Zaznacz stronę

Skąd się biorą pieniądze?

Czy pieniądze można zarobić tylko poprzez pracę? Jak to jest, że jedni pracują cały miesiąc, żeby dostać wypłatę a innym pieniądze same wpadają do kieszeni? Co znaczy powiedzenie: pracuj mądrze, nie ciężko? Te z pozoru trywialne pytania mają bardzo duże znaczenie dla naszego portfela. W tym artykule zajmę się omówieniem znanego zapewne wielu osobom kwadrantu przepływu pieniędzy Roberta Kiyosakiego, ale nie tylko w odniesieniu do przepływów pieniężnych. Moją intencją jest, aby na nowo odkryć kwadrant przepływu pieniędzy. Poznanie, zrozumienie, a co najważniejsze, wykorzystanie jego potęgi pomoże przebyć drogę do wolności finansowej.

Kwestię którymi się zajmę to:

– Co to jest kwadrant przepływu pieniędzy i dlaczego ma on tak istotne znaczenie?

– Korzyści wynikające z poszczególnych kwadrantów

– Bezpieczeństwo i ryzyko

Kwadrant

Co to jest kwadrant przepływu pieniędzy i dlaczego ma on tak istotne znaczenie?

Robert Kiyosaki w swojej książce „Kwadrant przepływu pieniędzy” opracował model obrazujący przepływ pieniężny, a mówiąc trywialnie, model, który pokazuje skąd się biorą pieniądze. Nie mam oczywiście na myśli tego, że pieniądze się drukuje w mennicy, lecz chodzi o to, że istnieją cztery podstawowe źródła dochodów. Model ten nie bez powodu jest podzielony na cztery części z których dwie znajdują się po lewej, a kolejne dwie po prawej stronie. Na początek zajmijmy się omówieniem poszczególnych części, żeby finalnie zająć się kwadrantem jako całością podzieloną na lewą i prawą stronę.

P – Pracownik

Coś co dotyczy większości ludzi na świecie. Są to osoby osiągające dochód jako wynagrodzenie za swój czas pracy, czyli tak zwane osoby pracujące na etacie. Nie będę wchodził w szczegóły i dzielił Pracowników zatrudnionych na umowy o pracę, umowę o dzieło itp., ponieważ nie wnosi to żadnej wartości dodanej. Pracowników charakteryzuje to, że zawierają umowę z właścicielem biznesu i oddają mu swój czas do dyspozycji. Potocznie mówimy, że Pracownik pracuje dla kogoś i dostaje zazwyczaj stałą pensję.

S – Samozatrudniony

Jest to osoba prowadząca zazwyczaj jednoosobową działalność gospodarczą lub małą firmę zatrudniającą niewielką liczbę osób. Schemat działania osoby samozatrudnionej w pewnym sensie przypomina osobę pracującą na etacie. Wprawdzie jesteśmy sami sobie szefem, ale w zasadzie podobnie jak Pracownik zamieniamy swój czas na pracę. W rzeczywistości często dochodzi do sytuacji, w której Samozatrudniony pracuje więcej niż Pracownik, ponieważ musi zajmować się swoją firmą, rozwijać ją, prowadzić księgowość itp. Oczywiście wiążą się z tym pewne korzyści, o których napiszę później.

B – Biznesmen

Biznesmen to również osoba prowadząca firmę, natomiast schemat działania Biznesmena jest całkiem inny. Zazwyczaj początkowo Biznesmen jest Samozatrudnionym, lecz to nie jest jego cel i po pewnym czasie, kiedy biznes się rozwija Samozatrudniony może stać się Biznesmenem. Biznesmen nie oddaje swojego czasu za pieniądze. Biznesmen zatrudnia managerów i doradców, którzy zarządzają jego biznesem, a on sam może poświęcić się innym zadaniom, lub budować kolejne biznesy. Główną różnicą między Samozatrudnionym, a Biznesmenem jest fakt, że Samozatrudniony cały swój czas poświęca na pracę w swojej firmie i jej rozwój, natomiast Biznesmen ma od tego ludzi, a on sam tylko nadzoruje ich prace i wyznacza im cele.
Biznesmena bardziej interesuje dochód pasywny, niż całkowite oddanie swojego czasu swojej firmie. Oczywiście są ludzie, którzy tak robią, jednak robią to, bo chcą a nie muszą.
Przykład:
Jak poznać czy jestem Samozatrudnionym czy Biznesmenem? Wybierz się na roczne wakacje na których zapominasz o swoim biznesie. Jeśli po powrocie z wakacji twój biznes nadal będzie istnieć, a Ty będziesz miał więcej pieniędzy niż przed wyjazdem, oznacza to, że jesteś Biznesmenem. Jeśli twój biznes przestanie istnieć oznacza to, że jesteś Samozatrudnionym.

I – Inwestor

Inwestor jest osobą, która używa pieniędzy do tego, aby je pomnażać. Inwestorzy mają udziały w dobrze prosperujących biznesach. Kupują nieruchomości, inwestują na giełdzie i dokonują mnóstwo innych inwestycji, których nie sposób w jednym krótkim artykule opisać. Jednak chodzi o zasadę. Inwestor używa pieniędzy do zarabiania pieniędzy. Nie pracuje na etacie, z założenia nie prowadzi firm. Jego wkładem są pieniądze, które robią kolejne pieniądze. Im więcej pieniędzy ma Inwestor, tym więcej jest on w stanie zarobić.

Na koniec został jeszcze jeden podział, a mianowicie na lewą i prawą stronę. Jest to związane z tym, że P i S w odniesieniu do zarabiania pieniędzy są do siebie podobne, znajdują się zatem po tej samej stronie. Jeśli chodzi o znajdujące się po prawej stronie B i I – tu schemat jest całkiem odwrotny niż po lewej stronie, dlatego też leżą na przeciwległym biegunie.
W lewej stronie chodzi o zarabianie pieniędzy poprzez oddawanie swojego czasu za pieniądze, natomiast po prawej stronie, to pieniądze robią pieniądze. B i I mają dochody pasywne, pobierają odsetki ze swoich aktywów i ciągle je pomnażają. Pragnę jeszcze raz zwrócić podkreślić różnicę pomiędzy lewą i prawą stroną.
Lewa strona zarabia pieniądze poprzez pracę, czyli pracuje za pieniądze.
Prawa strona używa swoich pieniędzy, aby te dla niej pracowały.

Omówienie poszczególnych kwadrantów może mieć istotny wpływ na nasze życie. Jest jednak jeden warunek. Musisz przeanalizować ten schemat samodzielnie i ustalić w którym kwadrancie obecnie się znajdujesz i w którym kwadrancie chcesz być. Czy jesteś w stanie szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, w jakim kwadrancie widzisz siebie za pięć lat? Jeśli masz wątpliwości, lub nie do końca jeszcze rozumiesz znaczenie przedstawionego modelu przepływu pieniędzy, koniecznie przeczytaj kolejne akapity tego artykułu, w których dowiesz się o korzyściach, bezpieczeństwie i ryzyku wynikającym z bycia w poszczególnych kwadrantach.

Korzyści wynikające z poszczególnych kwadrantów

Zacznę od przypomnienia zasady, którą już niejednokrotnie przytaczałem.

90% społeczeństwa znajduje się po lewej stronie kwadrantu i posiada 10% światowego majątku.
10% ludzi znajduje się po prawej stronie kwadrantu i posiada 90%

Dlaczego różnica jest tak kolosalna? Wspominałem już, że pierwszym krokiem do wolności finansowej jest zmiana sposobu myślenia. Przed chwilą omówiłem kwadrant przepływu pieniędzy, za chwilę opiszę korzyści wynikających z poszczególnych pól. Dlaczego 90% społeczeństwa nie chce być po prawej stronie? O nie – nie przyjmuję wymówki, że ktoś miał szczęście, albo nie jest to dla każdego. Wiele dzisiejszych bogaczy na swój sukces pracowało od tak zwanego zera. W garażach budowali firmy, które wyrosły na imperia. Słyszałem niedawno, że pewien gimnazjalista napisał aplikację mobilną, na której zarobił milion. Pamiętaj drogi czytelniku zrozumienie i WYKORZYSTANIE w praktyce tego, co tutaj jest napisane, jest Twoją drogą do sukcesu. Bez tego będzie trudno.

P – Pracownik

Szczerze mówiąc Pracownikom jest najtrudniej osiągnąć bogactwo, lub dojść do wolności finansowej. Bardzo ciężko jest mi też wymienić korzyści wynikające z pracy na etacie, mimo wszystko postaram się 🙂
Coś co może być korzyścią z pracy na etacie jest spokój i komfort psychiczny wynikający z tego, że ktoś za nas pomyśli. Można by powiedzieć, że Pracownik jest od robienia, a pracodawca od myślenia. Pragnę dodać, że nie chodzi mi o to, że Pracownik jest niemądrą i niemyślącą osobą – wręcz przeciwnie – jest wykwalifikowanym specjalistą, który jak nikt inny w firmie doskonale zna swoją profesję. Zatem o co chodziło z tym, że Pracownik nie musi myśleć? No właśnie, Pracownik dokłada wszelkich starań, aby wyprodukowany przez niego produkt, czy usługa była zadowalającej jakości. Nie interesują go natomiast sprawy związane z prowadzeniem firmy. Ktoś przecież kupuje surowce, zatrudnia ludzi, zajmuje się sprzedażą, reklamą, ustala harmonogram pracy, opłaca składki, podatki i zajmuje się nieustającym rozwojem firmy. Do tego dochodzi walka z konkurencją i niestety z biurokracją – tym wszystkim nie zajmuje się Pracownik, nie myśli o tym. Podejmując pracę na etacie umawiamy się ze swoim pracodawcom, że będziemy oddawać czas do jego dyspozycji w zamian za finansowe wynagrodzenie tego czasu, a pracodawca ma za zadanie myśleć o całej reszcie. Rozumiemy się, na czym polega komfort pracy na etacie?

Myślałem, że będzie to jedyna korzyść, jednak podczas pisania wpadłem na jeszcze jedną. Mam na myśli kredyt. Pracownik, który zawarł umowę na czas nieokreślony ma bardzo łatwy dostęp do kredytów. Banki uwielbiają taką formę zabezpieczenia, więc chętnie przyznają kredyty „etatowcom”. W zasadzie nawet nie musimy informować banku, że chcemy kredyt, a mimo wszystko dziwnym trafem banki wiedzą, że Pracownik potrzebuje kredyt i kontaktuje się z nim niezwłocznie, gdy na rachunku zaczną pojawiać się pierwsze dochody. Też tak miałeś?

Na koniec dodam krótki komentarz, ponieważ ktoś teraz może pomyśleć: Jak to? Pracownicy mają tylko tyle korzyści? A ubezpieczenie emerytalne? Zdrowotne? Zasiłki? Fundusz świadczeń pracowniczych?
Kategorycznie mówię NIE. Moim zdaniem nie są to korzyści, gdyż Pracownik mógłby mieć te same, a nawet lepszej jakości usługi za mniejsze pieniądze. Jest to temat na inny artykuł, zatem nie będę wchodził w szczegóły.

S – Samozatrudniony

Podstawową korzyścią Samozatrudnionego jest fakt posiadania firmy, jednak tylko przy założeniu, że Samozatrudniony będzie dążył do przejścia z lewej strony na prawą. Jeśli Samozatrudniony rozbuduje firmę w taki sposób, że stanie się ona biznesem, to jest to jak najbardziej korzyść. W przeciwnym przypadku Samozatrudniony wpadnie w pułapkę, która będzie pochłaniać coraz więcej czasu. Na tę pułapkę są w szczególności narażeni perfekcjoniści, ponieważ uważają, że nikt inny lepiej nie zajmie się ich firmą. Perfekcjoniści mają też problem z delegowaniem zadań i ostatecznie większość rzeczy robią sami.
Kolejną i chyba najistotniejszą korzyścią jaką mają Samozatrudnieni jest możliwość odliczenia kosztów związanych z prowadzeniem firmy od podatku. Pracownik w zasadzie nie może skorzystać z tego przywileju, jaki mają Samozatrudnieni, czy osoby prowadzące biznesy, a ma to ogromne znaczenie. Pracownik płaci podatek od uzyskanego dochodu – czyli wypłaty – po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. W przypadku Samozatrudnionych podatek płaci się od przychodu pomniejszonego o wyżej wymienione składki i koszty uzyskania przychodu (np. rachunki za internet, telefon, leasing na samochód, narzędzia, itp.)
Do korzyści jakie mają osoby samozatrudnione można dodać również to, że osoby te są same sobie sterem i okrętem. Mają swego rodzaju elastyczność i same mogą dysponować własnym czasem, a do tego nie muszą błagać szefa o podwyżkę 🙂

B – Biznesmen

Zasadniczą korzyścią Biznesmenów jest to, że tworzą oni biznesy i zatrudniają ludzi do ich zarządzania, dlatego zyskują to czego nie zyska ani Pracownik, ani osoba samozatrudniona, czyli CZAS. Znamy powiedzenie czas to pieniądz. Bycie Biznesmenem to jeden z kroków do osiągnięcia wolności finansowej i życiowej. Biznesmen może poświęcić kilka godzin tygodniowo na zarządzanie swoim biznesem, a resztą zajmują się odpowiedni ludzie. Co to znaczy, że jest on wolny finansowo i życiowo? Jest wolny finansowo, ponieważ posiada system, który daje mu taki dochód, który przewyższa jego wydatki, zatem nie musi się martwić tym, żeby iść do pracy. Wolność życiowa polega właśnie na tym, że może pracować, ale nie musi. Na pewnym etapie sam decyduje, czy spędzać czas z rodziną, oddać się pasjom, albo też pracować dalej. Jest to poniekąd droga do szczęścia, gdyż osoby te nie są sfrustrowane nudną pracą, zbyt małą ilością dni urlopu, czy narzekaniem szefa.

I znowu podatki…
Wspomniałem już, że Samozatrudniony ma pewne ulgi podatkowe, natomiast możliwości Biznesmenów są jeszcze większe. Biznesmeni zakładają firmy, które kupują inne firmy, albo spółki które są właścicielami innych spółek. Może na pierwszy rzut oka, wydaje się to skomplikowane i niepotrzebne, ale przy głębszym zastanowieniu i zrozumieniu tematu jest to wręcz oczywiste. Pracownicy i Samozatrudnieni tego nie robią, gdyż osiągane przez nich dochody nie zmuszają ich do intensywnego myślenia o obniżeniu podatków, a szkoda, ponieważ wybór odpowiedniej formy prawnej może pomóc zredukować podatki, a czasem całkowicie je ominąć. W dzisiejszych czasach bardzo łatwo można założyć spółkę, która jest niczym innym jak dokumentem. Ponadto całkiem legalnie możemy założyć spółkę w Wielkiej Brytanii, Hongkongu, czy Singapurze. Brzmi skomplikowanie? Wcale takie nie jest – naprawdę.

Łatwość zakładania biznesu
Biznes różne ma imię i często założenie biznesu wiąże się z nakładem finansowym, ale nie zawsze. W Polsce coraz popularniejszy staje się tak zwany MLM, czyli multi level marketing. Polega on najczęściej na wykupieniu pewnego pakietu startowego i pufffff…. mamy biznes. Pewnie teraz zaleje mnie fala hejtu: jak to, przecież na tym się nie da zarobić. Ośmielę się z tym nie zgodzić, ponieważ jak w każdym biznesie są tacy którzy zarabiają kiepsko, są też tacy którzy zarabiają dobrze i bardzo dobrze. W biznesie nie ma gwarancji na odniesienie sukcesu, gdyż sukces zależy tylko od Ciebie, a nie tylko od czynników zewnętrznych.
W tym punkcie chciałbym dodać kilka słów na temat biznesów internetowych. Żyjemy w czasach, w których komputery i internet odgrywają coraz większą rolę, tyczy się to również zarabiania przez internet. Chyba każdy już słyszał, że w internecie można zarobić pracując z dowolnego miejsca na ziemi. Nie chcę teraz wchodzić zbytnio w temat, ale powiem tylko, że biznes w internecie łatwo założyć, koszt tego jest niewielki, a efekty duże, ponieważ można skorzystać z gotowych rozwiązań, które są dostępne – wystarczy dobrze poszukać. Osoby zainteresowane zapraszam do kontaktu.

I – Inwestor

Z racji tego, że Inwestor znajduje się po tej samej stronie kwadrantu przepływu pieniędzy, co Biznesmen, kwestia związana z podatkami jest bardzo podobna. Inwestorzy oszczędzają na podatkach znaczące kwoty, w przeciwieństwie do Pracowników. Tak naprawdę pracownicy etatowi są najbardziej obłożoną podatkami grupą społeczeństwa, a pracują najwięcej i najciężej.

Podobnie jak Biznesmeni, Inwestorzy mają otwartą drogę do osiągnięcia wolności finansowej i życiowej.
Inwestorzy mają pełną swobodę działania i podejmują tylko te inwestycje, które uważają za słuszne. Mogą inwestować w nieruchomości, w gotowe biznesy i wszelkiego rodzaju aktywa. Aktywa, które nabędzie Inwestor kupują mu kolejne aktywa i kolejne, aż Inwestor dochodzi do etapu, w którym zarabia czy tego chce czy nie, ponieważ dobrze zarządzane aktywa same się pomnażają.

Gwoli podsumowania tej części artykułu napiszę, że wiele osób znajduje się w kilku kwadrantach jednocześnie. Jest wielu Biznesmenów, którzy są Inwestorami. Są też osoby samozatrudnione, czy Pracownicy, których ambicją jest przejście z lewej strony do prawej. Te osoby po zadaniu sobie pytania, w którym kwadrancie chcą być, zaczynają wdrażać pewne nawyki do życia codziennego, aż w końcu dochodzą do momentu, w którym mogą zdecydować, czy zostają po lewej stronie, czy po lewej i prawej, albo przechodzą tylko na prawą stronę. Oczywiście nie moją intencją jest promowanie któregokolwiek z kwadrantów. Skupiłem się tylko na omówieniu poszczególnych z nich i wypisaniu korzyści, ponieważ zawsze w życiu skupiam się na szansach, a nie na ryzyku albo potencjalnej stracie. Jest to ważna dewiza, której się powinniśmy trzymać: Dostrzegać szanse, a nie stratę.
Decyzję o tym, w którym kwadrancie chcesz być, musisz podjąć samodzielnie, weź tylko pod uwagę drogi czytelniku, że tym samym nakładem czasu i pracy potrzebnym na zarobienie średniej lub minimalnej pensji krajowej można zarobić miliony. Czy warto?

Bezpieczeństwo i ryzyko

Po omówieniu poszczególnych kwadrantów i korzyści z nich wynikających przyszedł czas na temat bezpieczeństwa. Czy kwadrant przepływu pieniędzy ma coś z tym wspólnego? Moim zdaniem bardzo dużo. Przecież bezpieczeństwo finansowe oznacza nasze bezpieczeństwo życiowe. Ogólnie rzecz biorąc, w ludziach panuje przekonanie, że biznes i inwestycje wiążą się z ryzykiem. Oczywiście, że tak. Całe nasze życie to jedno wielkie ryzyko. Czy mniej ryzykuje Inwestor od Pracownika? Jeśli przeanalizujemy to dokładnie, to odpowiedź na to pytanie wcale nie wyda się taka oczywista.
Po pierwsze, jeśli będziemy inwestować świadomie i będziemy trzymać się ustalonych celów i zasad, ryzyko to można znacząco zniwelować.
Po drugie w świecie biznesu, czy inwestycji nie opieramy się (tak jak to robią Pracownicy) tylko na jednym źródle dochodu. Właśnie to byłoby ryzykowne, postawienie wszystkiego na jedną kartę. Mając kilka biznesów lub inwestycji, nawet jeśli część z nich nie wypali, to zostaje nam reszta, która dla nas zarabia.
Zmienię teraz perspektywę i przejdę do pozornie „bezpiecznego” kwadrantu, a mianowicie do Pracownika. Celowo użyłem słowa bezpieczny w cudzysłowie, ponieważ jest to stereotyp, na dodatek nie ma nic wspólnego z prawdą. Tak naprawdę Pracownik bierze na siebie ogromne ryzyko, dużo większe niż osoby z kwadrantów B i I. To właśnie Pracownik najczęściej stawia wszystko na jedną kartę. Uczy się profesji, która za jakiś czas może zniknąć z rynku. Można by tutaj podać mnóstwo przykładów zawodów, których już się nie wykonuje. Na wielką skalę jest przeprowadzana komputeryzacja i robotyzacja, a człowiek coraz częściej staje się zbędny. Pracownik nie ma gwarancji, że jego firma będzie wiecznie rentowna, że nie zbankrutuje. Pewnego dnia może zostać zwolniony. Jeśli jest młody, to szybko może znaleźć inną pracę, a jeśli ma np. 64 lata, czyli niewiele do emerytury – co wtedy? Kto go zatrudni. Co w przypadku, jeśli wiek emerytalny zostanie znów podniesiony? Pracownik jest niestety skazany na pracę dożywotnio lub przez większość życia. Najlepsze lata spędza on w pracy bez szansy na poprawę sytuacji. Jasne, że są osoby nieźle zarabiające na etacie, ale nawet one muszą pracować, bo jeśli przestaną, to przestaną być wypłacalni. Zatem człowiek pracujący nie ma wyboru, natomiast jeśli jesteśmy po prawej stronie kwadrantu, mamy przynajmniej szansę na osiągnięcie wolności finansowej. Możemy do niej dochodzić długo, również zaczynając od bycia Pracownikiem. Sam byłem Pracownikiem przez ponad cztery lata, ale od samego początku moim celem była prawa strona. Zatem praca była jedynie środkiem, czy też narzędziem, które wykorzystałem do realizacji swoich celów. Pracownik lub osoba samozatrudniona może stać się rentierem, ale tylko wtedy jeśli skorzysta przynajmniej odrobinę z możliwości, które oferuje strona prawa. Wiem, wiem – przecież KAŻDY Pracownik ma podpisaną z państwem umowę, w której to zobowiązuje się do pracy przez całe życie, aby na starość zostać rentierem. Emerytura z ZUSu jest taką obietnicą. Pracujesz – a po latach nie musisz, bo dostajesz od państwa super dochód w postaci emerytury wypłacanej dozgonnie co miesiąc. Czyż to nie cudowne? 🙂
Obecne przepisy mówią (w dużym uogólnieniu, ponieważ nie robię podziału na mężczyzn i kobiety), że wysokość emerytury, to ok. 40% ostatniej pensji. Jeśli należysz do kwadrantu P lub S, przeprowadź proszę eksperyment i spróbuj przez pół roku żyć za 40% swojej pensji, jeśli Ci się uda, to gratuluję. Z doświadczenia jednak wiem, że wiele osób nie zarabia nawet średniej krajowej. Załóżmy, że ktoś zarabia „na rękę” 2000 zł. miesięcznie, 40% z tej kwoty daje 800 zł. Zatem jeśli zarabiasz 2000 zł., żyj przez pół roku za 800 zł. Proste, prawda?
Niestety lewa strona pracuje całe życie po to, żeby nie mieć nic. Prawa natomiast pracuje na początku przez pewien czas, aby mieć możliwość wyboru: pomnażam swój majątek nadal, czy przestaję i cieszę się życiem.
Nie neguję lewej strony. Każdy wybierze odpowiedni wariant dla siebie, ważne aby tego wyboru dokonać, bo jesteśmy wolnymi ludźmi, którzy na starość będą sami siebie mogli rozliczyć z wyznaczonych celów.

Osoby z kwadrantu P są narażone na jeszcze jedno ryzyko.
Załóżmy, że ktoś jest świetnym mechanikiem samochodowym, który dzięki swoim umiejętnościom zarabia przyzwoite pieniądze. Niestety któregoś dnia ten fachowiec ulega wypadkowi i traci zdolność poruszania ręką. W tym przypadku jego kariera zawodowa się kończy, jeśli nie miał aktywów dających mu pasywne źródło dochodu, to traci on wszystko. Niezapłacone rachunki spowodują jego upadłość, może nawet zostać pozbawiony domu, jeśli był na kredyt. Jest to smutna konsekwencja posiadania tylko jednego źródła dochodu. To samo dotyczy również Inwestorów i Biznesmenów. Nigdy nie wrzucaj wszystkich jajek do jednego koszyka. Ta prosta reguła pozwoli zniwelować ryzyko praktycznie do zera. Dlatego twórz dochody pasywne, kupuj aktywa, miej kilka źródeł dochodu, bo nawet jeśli część z nich przestanie generować pieniądze, Ty nadal będziesz mógł żyć na wygodnym dla Ciebie poziomie.

Czy Pracownik mimo wszystko może zostać rentierem i czy może spędzić swoją starość, korzystając z życia? Tak, może. Nawet niewielka zmiana nawyków finansowych może dać mu ten wymarzony przywilej bycia wolnym finansowo. Zapraszam Cię serdecznie do