Zaznacz stronę
Zarabiać jak najwięcej, ale jednocześnie pracować jak najmniej – to klucz do szczęścia dla wielu z nas. Zobacz, jak zbliżyć się do luksusu!

Czy istnieje sposób, który pozwoliłby zmniejszyć czas poświęcany pracy i jednocześnie zwiększyć zarobki? Fachowcy przekonują, że tak. Choć należy podkreślić, że funkcjonujące w obiegu wskazówki mają zastosowanie przede wszystkim wobec osób, które obowiązuje zadaniowy czas pracy.

Do tego, aby zwiększyć zasób czasu wolnego wcale nie trzeba przechodzić specjalistycznych i kosztownych kursów zarządzania czasem i zadaniami. Najczęściej wystarczy zapoznać się z kilkoma prostymi regułami, a potem konsekwentne się ich trzymać.

Plan dnia to podstawa
U podstaw wszystkich problemów związanych ze zbyt długim albo nieefektywnym przesiadywaniem w pracy jest zła organizacja dnia lub jej całkowity brak. Wystarczy odpowiednio przygotowany harmonogram z właściwie wyartykułowanymi priorytetami, by wejść na odpowiedni tor. Zdaniem specjalistów z magazynu Men’s Health, najlepszym sposobem jest proste, czasami nawet hasłowe nakreślenie wszystkich obowiązków, których będziemy musieli się podjąć w danym przedziale czasowym.

Najlepiej spisać je na kartce, która zostanie umieszczona w dobrze widocznym miejscu bądź zamieścić wszystkie w organizerze. Brzmi jak banał? Okazuje się, że w rzeczywistości bardzo często się o nim zapomina. W istocie, niepoprawna organizacja może doprowadzić do efektu kuli śniegowej – problemy wynikające z błędów, które pojawiły się z powodu braku planowania bądź zawartych w nim błędnych założeń, będą się nawarstwiać, aż doprowadzą do prawdziwej katastrofy.

Priorytety i jeszcze raz priorytety
Ważne jest, aby już na etapie planowania w trafny sposób nakreślić priorytety i z góry wyznaczyć sobie czas na ich realizację. Nie może być tak, że większość dnia poświęcimy np. na kwestie błahe, które spraw kluczowych dla działania firmy nie posuną ani o milimetr do przodu. Odpowiedni, wcześniej zaplanowany przydział czasowy na każde z zadań powinien załatwić sprawę.

Niezwykle istotne jest także, aby na wykonanie poszczególnych obowiązków przydzielać sobie więcej czasu, niż teoretycznie potrzebujemy na ich wykonanie. Już z zasady najczęściej jest tak, że na realizację poszczególnych celów potrzeba więcej czasu, niż mogłoby się wcześniej wydawać. Do tego może dojść nieoczekiwany telefon lub pilnie zwołane zebranie, by misternie przygotowany wcześniej plan runął jak domek z kart.

Internet to zguba?
Jednym z największych zagrożeń czyhających w pracy jest… podstawowe narzędzie wykorzystywane do codziennych obowiązków. Bez internetu nie sposób się obejść, ale należy roztropnie z niego korzystać, gdy używamy go do celów innych niż wykonywanie pracy. Facebook, YouTube, ulubione serwisy z aktualnościami, a potem jeszcze prywatna poczta – jeśli ze wszystkich tych instrumentów korzystamy z umiarem, nikt nam nic nie zarzuci. Jeśli jednak zdarza nam się przesadzać, to lepiej być ostrożnym. Szybko może się bowiem okazać, że całe przedpołudnie poświęciliśmy na błahostki, a czasu przeznaczonego na realizację kluczowych zadań jest już po prostu zbyt mało.

To jednak nie koniec. Jak przypomina magazyn Men’s Health, coraz więcej pracodawców monitoruje sposób, w jaki podwładni wykorzystują internet. Jeśli okaże się, że pracownik więcej czasu spędza na sieciowej rozrywce, niż na przygotowywaniu oferty dla klienta albo ważnego projektu, może się zakończyć na konsekwencjach dyscyplinarnych.

Porządek musi być
O tym także często się zapomina. Porządek na biurku, odpowiednio posegregowane dokumenty czy dobrze opisane skoroszyty, to nie tylko minuty czy godziny zaoszczędzone na poszukiwanie ważnych materiałów. Systematyzacja rozmaitych materiałów w otoczeniu to oczywiście także znacznie mniej stresu – o wiele lepiej pracuje się przecież wtedy, gdy w razie potrzeby szybko można sięgnąć po żądany dokument, niż z potem na czole wertować kolejne sterty papierów.

Porządek to w końcu również oznaka szacunku dla współpracowników, którzy podczas naszej absencji w biurze, szybko odnajdą interesującą ich teczkę. Zachowanie należytego porządku w istotny sposób rzutuje też na sposób, w jaki postrzegają nas inni. Bałaganiarze nie wzbudzają z reguły zaufania, a wtedy o awans raczej trudno.

Co z zaoszczędzonym czasem?
Pracownicy biurowi czy kadra menadżerska umiejętnie zarządzająca czasem, z reguły szybko doceniają zalety wprowadzenia w życie tych oczywistych zasad, o których nie zawsze się jednak pamięta. Wszystko to bowiem przekłada się potem na sprawniejszą i efektywniejszą pracę, a co za tym idzie, często także na awans albo na podwyżkę. A co najważniejsze – na nasz wewnętrzny spokój.