Zaznacz stronę

Dobrze jest zacząć od pewnego wyciszenia.

Chodzi tu więc o znalezienie dla siebie czasu, kiedy nic Ci nie będzie przeszkadzało. To zajmie z 20 minut, więc warto zarezerwować dla siebie ~45 minut.

Trudność w tym pierwszym, niezbędnym, niewymagającym szczególnych umiejętności kroku, powinna Ci pokazać blokady w dbaniu o siebie, oraz organizacji życia.

Bycie bezustannie zajętym nie jest cnotą, jest zamknięciem.

 

Następnie wybierasz miejsce – dobrze jest siedzieć z wyprostowanym kręgosłupem i wciągniętym lekko brzuchem. Może być na krześle.

Leżenie nie jest wskazane o ile nie masz problemów z kręgosłupem.

Dość ważne jest się wczuć, a myślom nadać kierunek. W zależności od tematu kontemplacji, mogą to być:

Otwieram się. Otwarcie. Obym się otworzył.

lub

To ja, a to inni.  Ja.

lub inne.

Wystarczy raz.

Kierunkujemy myśli na zadany temat.

Jako odpowiedź, mogą pojawić się”w głowie” podpowiedzi z czym wiążą się nasze opory w danej dziedzinie. Czasem są to emocje, również negatywne, takie jak poddenerwowanie, smutek, ospałość.

I tyle. Wystarczy że mamy tego świadomość.

Świadome skupienie to siła, która zmienia nas wewnętrznie.

 

Jeśli chcesz, można tę kontemplację wzmocnić, przy pomocy prostego gestu dłoni. To nazywa się mudra. Mudra to złożenie dłoni, które kierunkuje wewnętrzne energie w specyficzny sposób, podobnie jak w jodzie czy tai chi.

Odpowiednią mudrę trzyma się zazwyczaj na wysokości brzucha. Niektóre gesty, można wykonywać wyżej, na wysokości serca.
Nadgarstki luźne, dłonie bardzo łagodnie napięte (nie-sflaczałe).

Dobrze, kiedy popracujemy trochę z danym tematem. Na kursie utrzymuję odstęp 2-3 dni, ale może być tak że z danym tematem warto popracować intensywniej.

Czasem do pewnych rzeczy trzeba wrócić żeby je zrozumieć do końca.