Zaznacz stronę

Ken Keyes Jr., pisarz i nauczyciel rozwoju osobistego napisał „Dwanaście ścieżek do wyższej świadomości” ponad 40 lat temu. Sformułował w nich 12 kroków do pozbycia się wszelkich uzależnień od zewnętrznych uwarunkowań i zbudowania sobie dobrego życia w oparciu o wewnętrzne poczucie zadowolenia i spełnienia.

„Dwanaście ścieżek do wyższej świadomości” to krótki podręcznik objaśniający, jak w życiu można odnaleźć szczęście i zadowolenie, nie w wyniku sytuacji, które pojawiają się w świecie zewnętrznym, ale na podstawie własnego postrzegania rzeczywistości „tu i teraz”. Uczy świadomego kierowania swoimi emocjami, pozbywania się obciążeń, nowego, lepszego przeżywania życia. Stosowanie kolejnych ścieżek polega na dostrzeżeniu, jak działają emocje, poczucie zadowolenia lub niespełnienia z powodu uzależnienia od określonych sytuacji lub osób. Następnie wskazane są możliwości uwolnienia się od niekorzystnych, toksycznych, odbierających spokój i radość życia emocji – złości, lęku, zazdrości, żalu, rozczarowania, irytacji itp.

Stosowanie kolejnych 12 ścieżek podzielone jest na 4 grupy.

UWALNIAM SIEBIE
JESTEM TU I TERAZ
WSPÓŁISTNIEJĘ
ODKRYWAM MOJĄ ŚWIADOMĄ UWAŻNOŚĆ

UWALNIAM SIEBIE

1. „Ścieżka pierwsza – uwalniam siebie od uzależnień bezpieczeństwa, doznań i władzy, które sprawiają, że chcę kontrolować sytuacje w moim życiu, niszcząc przez to swój spokój i nie pozwalając kochać siebie i innych.”

Keyes rozpoczyna od założenia, że źródłem naszego niezadowolenia z życia jest uzależnienie. Uzależnienie jest to program w naszym umyśle wyzwalający przykre reakcje emocjonalne, gdy rzeczywistość przynosi nam coś, co jest niezgodne z naszym wzorcem szczęścia. Skutkuje to pragnieniem kontrolowania i wpływania na sytuacje pojawiające się w życiu tak, aby odpowiadały temu wzorcowi. Uwolnienie się od tych uzależnień i szkodliwych schematów da nam spokój, który pozwoli kochać nam siebie i innych ludzi. Jeśli nie uwolnimy się, wówczas na każde niepowodzenie będziemy reagować złymi emocjami (złość, zmartwienie, niepokój, zazdrość itp.) przeciwko sobie lub innym ludziom. Im więcej mamy tych uzależnień, tym więcej niepokoju jest w naszym życiu i tym mniej czujemy się szczęśliwi. Nie możemy w pełni docenić piękna i wartości życia, gdyż zawsze jakaś potrzeba (uzależnienie) jest niezaspokojone.

2. „Ścieżka druga – odkrywam jak moje dominujące nad świadomością uzależnienia tworzą moją iluzoryczną wersję zmieniającego się otaczającego mnie świata ludzi i sytuacji.”

Każde uzależnienie zniekształca napływające do mózgu informacje zmysłowe na temat aktualnej sytuacji. Informacje te są filtrowane i analizowane przez system, który nazywa się potocznie „ego”. Ocenia on czy otrzymane dane pasują lub nie do naszego uzależnienia. W ten sposób tworzy się iluzoryczna (subiektywna) ocena rzeczywistości, na którą odpowiednio reagujemy (poczuciem bezpieczeństwa, przyjemności, lękiem, złością itp.). Jeśli będziemy w stanie świadomie uwolnić się od tworzenia iluzorycznej rzeczywistości i uznawać ją za jedyna właściwą, wówczas będziemy mogli dostrzegać świat w prawdziwym jego wymiarze.

3. „Ścieżka trzecia – cieszę się z okazji (nawet jeśli jest bolesna), jaką daje mi moje przeżywanie każdej chwili, abym mógł stać się świadomy uzależnień, które muszę przeprogramować, aby uwolnić się od moich emocjonalnych, mechanicznych wzorców.”

Odnajdywanie swoich uzależnień jest łatwe. Wystarczy przyjrzeć się sytuacjom, które wprowadzają stan napięcia i wyzwalają złe emocje: złość, niepokój, znudzenie, żal, lęk. To wskazówki, w jaki sposób nasze uzależnienia odbierają nam radość życia. Zidentyfikowanie ich i próba zapanowania nad nimi już pozwoli nam na lepsze samopoczucie, cokolwiek się nie zdarzy. Każdy człowiek i każda sytuacja są nauczycielami, pokazującymi nam, jak działają nasze szkodliwe programy i my możemy podjąć próbę uwolnienia się od nich. Wówczas wzrastamy ku wyższej świadomości, która na końcu przynosi spokój i miłość.

JESTEM TU I TERAZ

4. „Ścieżka czwarta – zawsze pamiętam, że mam wszystko, czego mi potrzeba, aby móc się cieszyć moim tu i teraz – chyba, że pozwolę mojej świadomości ulec dominacji żądań i oczekiwań opartych na martwej przeszłości i wyimaginowanej przyszłości.”

Tkwienie w pułapce oczekiwań wywodzących się z przeszłości lub dotyczących przyszłości nie pozwala cieszyć się rzeczywistością tu i teraz. Rozwiązania problemów przyjdą, jeśli będziemy obecni i podejmiemy działanie tu i teraz, niepoddając się uzależnieniom, nie roztrząsając spraw z przeszłości lub żyjąc wyobrażeniami przyszłości. Świadomość tu i teraz można osiągnąć, gdy zaakceptujemy emocjonalnie wszystko, co wydarza się w naszym życiu. Nie oznacza to biernego przyglądania się sytuacji, można i należy działać, chodzi jednak o to, żeby dana sytuacja nie wywoływała przykrych emocji. Wówczas będziemy w stanie cieszyć się najdrobniejszymi radościami i przyjemnościami, które przynosi nam życie, wolni od niepokojów „z wczoraj” i „o jutro”.

5. „Ścieżka piąta – biorę pełną odpowiedzialność tu i teraz za wszystko, czego doświadczam, gdyż moje własne programowanie tworzy moje działania i wpływa na reakcje ludzi wokół mnie.”

Zwykle, gdy rzeczywistość nie jest taka, jaką chcielibyśmy widzieć, obwiniamy o to kogoś lub coś. Ta ucieczkowa i unikająca strategia oddala nas od odpowiedzialności za swoje uczucia. Człowiek sam stwarza sobie swój świat i może to być świat pełen miłości albo pełen wrogości. Wraz ze wzrostem świadomości można zauważyć jak nasze nastawienie wpływa na ludzi wokół nas. Dlatego aby zmienić swój świat musimy zacząć od zmiany siebie oraz od zmiany swojej świadomości.

6. „Ścieżka szósta – akceptuję siebie całkowicie tu i teraz, i świadomie doznaję wszystkiego, co czuję, myślę, mówię i robię (łącznie z opartymi na emocjach uzależnieniami) jako konieczną część mojego wzrastania do wyższej świadomości.”

Akceptacja tu i teraz powoduje, że nie będziemy przeżywać złych emocji związanych z określoną sytuacją lub ludźmi. Należy wykorzystywać te sytuacje i tych ludzi, jako nauczycieli, którzy pokazują nam nasze uzależnienia, żebyśmy mogli się z nich świadomie wyzwolić. I mając wolną wolę – dokonać wyboru, czy chcemy dalej w tych sytuacjach uczestniczyć, czy też nie. Możemy też przeprogramować nasze uzależnienia tak, żeby nie wywoływały w nas przykrych emocji. Wówczas będziemy odczuwać prawdziwą radość wynikającą ze świadomego duchowego wzrastania.

WSPÓŁISTNIEJĘ

7. „Ścieżka siódma – szczerze otwieram się na innych ludzi, będąc gotowym do pełnego sygnalizowania moich najgłębszych uczuć, ponieważ jakiekolwiek ukrywanie sprawia, że nadal tkwię w mojej iluzji bycia oddzielonym od innych ludzi.”

Gdy zidentyfikujemy swoje uzależnienia i wykonamy pracę nad ich wyeliminowaniem lub pozytywną zmianą, wówczas nie będziemy musieli ukrywać żadnych swoich uczuć. Będziemy mogli być całkowicie otwarci, bo nie będziemy podlegać uzależnieniom, które zmuszają nas do grania ról i ukrywania czegoś, aby zaspokoić uzależnienie. Otwarcie się burzy iluzję oddzielenia od innych ludzi. Szczere komunikowanie swoich emocji wyzwala nas od wymagań i oczekiwań względem innych. Można wówczas być sobą w każdej sytuacji. Jeśli inni mają w związku z tym złe emocje, to w tym właśnie miejscu są ich własne uzależnienia.

8. „Ścieżka ósma – w pełni miłości współodczuwam problemy innych ludzi, nie dając się emocjonalnie pochwycić w te ich problemy, które dają im sygnały, jakich potrzebują oni w swoim wzrastaniu.”

Świadomość destrukcyjnego wpływu uzależnień pomoże nam ze współczuciem odnosić się do problemów innych ludzi. Emocjonalne wchodzenie w programy uzależnienia innych powodują, że sami utrzymujemy swoje uzależnienia. Świadomie możemy zachować współczucie, serdeczność i miłość, ale nie złość, litość czy lęk. Współczucie oznacza działanie w atmosferze miłości, bez emocjonalnego wplątywania się w problemy innych. W ten sposób możemy szerzyć miłość i dobrą energię. Najwyższą formą takiej świadomości jest bezwarunkowa miłość. Do siebie i do innych ludzi.

9. „Ścieżka dziewiąta – gdy jestem zharmonizowany, scentrowany i kochający, działam swobodnie, ale (jeśli to jest możliwe) unikam działania, gdy jestem zaburzony emocjonalnie i pozbawiam się mądrości płynącej z miłości i poszerzonej świadomości.”

W sytuacji działania w stanie zaburzonych emocji, efektywne porozumienie jest niemożliwe. Każdy odgrywa swoje wzorce uzależnienia, co tylko zwiększa konflikt i napędza złe emocje. Niszczy się tym spokój, jedność i miłość. Dlatego należy wyciszyć się i poczekać na spokojny, świadomy uzależnień stan ducha i dopiero wówczas podjąć działanie.

ODKRYWAM MOJĄ ŚWIADOMĄ UWAŻNOŚĆ

10. „Ścieżka dziesiąta – ciągle uspokajam biegnie mojego racjonalnego umysłu, aby móc postrzegać subtelniejsze energie, które umożliwiają mi jednoczenie się ze wszystkim wokół mnie.”

W miarę wzrostu świadomości i uważności dostrzegamy, jak bardzo uzależnienia wpływają na nasze postrzeganie siebie i świata, i jak wiele zaburzonych emocji nam przynoszą. Nasz umysł podporządkowuje się ego, potrzebującego określonych warunków, które przynoszą mu pozorny spokój. Spokój ten związany jest z licznymi działaniami mającymi na celu osiągnięcie poczucia bezpieczeństwa, władzy i określonych doznań. Nie możemy wówczas funkcjonować w atmosferze akceptacji i miłości. Uspokojenie umysłu pozwoli nam dostrzec pułapki naszych uzależnień, wyzwolić się od nich poprzez dokonanie świadomych wyborów. Jeśli zaczniemy praktykować uważność tu i teraz, nasze schematy postępowania nie będą miały nad nami władzy. Będziemy dostrzegać wartość każdej chwili i świadomie kontaktować się z ludźmi i światem w atmosferze miłości.

11. „Ścieżka jedenasta – stale jestem świadomy, z którego z siedmiu ośrodków świadomości korzystam a gdy otwieram wszystkie ośrodki świadomości, czuję jak zwiększa się moja energia, postrzeganie, miłość i wewnętrzny spokój.”

Podnosząc swoją świadomość wzrastamy ku wyższym ośrodkom świadomości. Gdy korzystamy z niższych ośrodków, wówczas przeżywamy emocje rodzaju konieczności zapewnienia sobie poczucia bezpieczeństwa, doznań i władzy. Wyższe ośrodki świadomości kierują nas ku wewnętrznemu spokojowi opartemu na miłości i akceptacji, cokolwiek nas w życiu spotyka. Zharmonizowanie tych wszystkich ośrodków pomoże nam żyć pełnią życia i dobrze kontaktować się z ludźmi i światem, wybrać spokój i bezwarunkową miłość.

12. „Ścieżka dwunasta – postrzegam każdego, łącznie z sobą, jako przebudzoną istotę, której przeznaczeniem jest spełnianie przyrodzonego prawa do życia w planach wyższej świadomości, bezwarunkowej miłości i jedności.”

Każdy człowiek ma możliwość i wybór jak żyć. Może to być życie w pułapce uzależnień i niszczących schematów, może to też być droga rozwoju ku miłości i harmonii ze światem. Postępując z miłością i współczuciem dostrzegamy jak inni, uwikłani w swoje uzależnienia, próbują kierować i manipulować nami, aby otrzymać, to, czego pragną. Postępując zgodnie z zasadami miłości i jedności możemy być nauczycielami innych i siebie w drodze do osobistego rozwoju. Wyższa świadomość pozwala nam akceptować wszystko, co wydarza się tu i teraz w atmosferze miłości i jedności. Pozwala nam uwolnić się od uzależnień, iść przez życie spokojnie, z radością i miłości, dzielić się tym dobrem z innymi.

Ścieżki Keyesa, są ciekawymi punktami odniesienia, które uczą nas, jak zmienić swoje życie na lepsze. Nie są czymś odkrywczym czy nowym, ale akcentują najważniejsze rzeczy, które utrudniają nam bycie szczęśliwym i zawierają wskazówki, jak możemy osiągnąć nową jakość życia.

Wielu ludzi nie dostrzega, jak ich ego skłania ich do podejmowania różnych działań, które przynoszą bardzo wiele rujnujących psychikę emocji. Tkwią w schematach uzależnień od ludzi, rzeczy, miejsc i sytuacji, nie potrafiąc dokonać oceny z szerszej perspektywy i zauważyć, że są autorami wszystkiego, co ich w życiu spotyka. Szukają na zewnątrz winy, usprawiedliwienia, uzasadnienia swoich szkodliwych wyborów. Tymczasem cała moc jest w nas. Tylko my sami możemy zmienić wgląd w nasze życie i dokonać zmiany. Pierwszą zmianą będzie dostrzeżenie swoich uzależnień i odmienne postępowanie w typowych sytuacjach, które budzą w nas złe emocje. Wymaga to dyscypliny i pracy nad sobą, gdyż wiele schematów jest bardzo silnie i od dawna zakorzenionych. Nasz stosunek do rodziców, dzieci, małżonków, przyjaciół jest kształtowany czasem już od bardzo dawna i niełatwo te długo praktykowane schematy zmienić. Nie warto też złych emocji praktykować do końca życia. Zmiana, jakiej mamy szansę dokonać, może przynieść wielowymiarowe korzyści. Akceptacja rzeczy, ludzi i sytuacji, takich, jakie są, pozwoli nam osiągnąć wewnętrzny spokój. Mając spokojny umysł, jesteśmy w stanie być tu i teraz, docenić wszystkie dobre rzeczy, które są w naszym życiu, możemy rozważnie wybrać jak chcemy postępować w danej sytuacji w zgodzie z sobą. Możemy komunikować się otwarcie, bez złych emocji i w tym samym duchu przyjmować to, co inni mają nam do przekazania. Możemy wreszcie uwolnić miłość i radość, które powinny być treścią naszego życia, żeby zastąpiły dotychczas doznawane lęki, złość, zazdrość i cierpienie.