przez Angelinaisone

Dziś rozpoczął się Nowy Rok w Chinach, któremu wg astrologii chińskiej patronuje co 12 lat inne zodiakalne zwierzę. W tym roku jest to Pies.

W przeciwieństwie do astrologii Zachodu astrologia chińska oparta jest na cyklu Księżyca z rocznym cyklem miesięcy księżycowych, co między innymi wyjaśnia, dlaczego azjatycki Nowy Rok nie przypada nigdy w tym samym czasie. Fascynująca i piękna jest historia i kultura Chin. Państwa, które większość ludzi postrzega jako wielki rynek podróbek. Ale to tylko niejako sposób na biedę, bo dzięki temu miliony osób mają w Chinach zatrudnienie. Inna sprawa, że pracują oni na stawkach prawie głodowych. Smutne jest także to, że naród z tak wielkim dorobkiem kulturalnym, tradycjami, doskonałymi metodami medycyny naturalnej, pozostaje pod rządami komunistów, którzy wszystko niszczą. Chiny to państwo myślicieli, medyków, cesarzy i mnichów, których choćby sztuka walki znana jest na całym świecie. A słowa Konfucjusza pomimo upływu lat i zmian na świecie są wciąż źródłem życiowej mądrości. Akupunktura, akupresura, odkrycie życiodajnych sił w żeń-szeniu, porcelana, herbaciarnie, to wszystko i więcej dobrych rzeczy świat dostał od Chin, a nie tylko miliony podrobionych rzeczy. To w tym kraju puszczono pierwsze latawce ku niebu i zapalono czerwone lampiony.
To Państwo Środka ma wiele innych pięknych zwyczajów. W Chinach kupuje się ptaki w klatkach po to ażeby je wypuszczać na wolność. W Europie łapie się ptaki i zamyka w klatkach. Niezwykła wymowna różnica.
Dominującą w Chinach religią jest buddyzm, spokojny, pełen medytacji i zapachu kadzideł. Patronuje mu Budda. 25 wieków temu, kiedy w Chinach oczekiwano nadejścia Nowego Roku, Budda zaprosił do siebie wszystkie żywe stworzenia. Ale tylko 12 zwierząt stawiło się na jego wezwanie. Pierwszy przybył Szczur, potem Bawół, Tygrys, Kot (zwany także Zającem), Smok, Wąż, Koń, Koza, Małpa, Kogut, Pies oraz Dzik zwany nieraz Świnią. W podziękowaniu za przybycie Budda podarował każdemu z ww zwierząt po jednym roku z kalendarza. Od tamtej pory cyklicznie następuje rok, któremu patronuje jedno z 12 zwierząt, a ludzie urodzeni w danym roku zostają obdarzeni cechami charakteru i zachowania przypisywanemu danemu zwierzęciu. Ale chińska tradycja i nauka to nie tylko astrologiczne lata zwierząt, to także wykorzystywanie sił Jin i Jang, czyli sił negatywnych i pozytywnych, których równowaga w przyrodzie jest niezbędna do prawidłowego życia. Bogactwo mądrości i nauk chińskich jest ogromne i wiele można byłoby o tym pisać. Jak choćby Feng shui czyli wykorzystywanie przedmiotów i ich odpowiedniego ustawienia w uzyskaniu harmonii w życiu. Harmonii i spokoju w życiu uczy ludzi buddyzm, nie żąda jak katolicyzm umartwiania się i pokuty, albo islam bezwzględnego posłuszeństwa.
I taki ten naród chiński jest, spokojny i pracowity, który mimo drastycznych zmian ustrojowych, wciąż kultywuje swoje zwyczaje i tradycje kulturowe, gdzie wszystko jest jednością, siły natury i człowieka, świat żywych i umarłych, pełny mistycyzmu i medytacji. Fascynujące dla nas Europejczyków są Chiny, bo taki odmienne i wyciszone. Podróż moich marzeń to właśnie wyjazd do Chin, posmakowania ich prawdziwej kultury i obyczajowości, a nie tylko chińskiego jedzenia na wynos.
Wg astrologii chińskiej jestem Smokiem i w pełni to się zgadza. Więcej we mnie z chińskiego Smoka niż z naszego zodiakalnego Byka. W przeciwieństwie do wierzeń europejskich ludzie Wschodu postrzegają Smoka jako zwierzę przynoszące szczęście, szlachetne i wspaniałomyślne dla tych których kocha. Mój syn jest chińskim Tygrysem i rzeczywiście, jak to tygrys musi być niezależny i wolny, nikt i nic nie jest w stanie go do końca oswoić i założyć na szyję przysłowiową obrożę. Więc w tych chińskich legendach i wierzeniach jest wiele prawdy.
I choć współczesny Chińczyk kojarzy nam się z usłużnym pracownikiem baru z chińskim jedzeniem, nie zapominajmy że nosi on w sobie wielkie dziedzictwo kulturowe swojego narodu, i choćby dlatego należy mu się nasz szacunek. Wciąż bardzo wiele dobrego moglibyśmy się nauczyć od Chińczyków, nie tylko jak wykorzystywać naturalne metody uzdrawiania czy co wrzucić do woka, ale przede wszystkim jak zachować spokój i równowagę w tym naszym szalonym konsumpcyjnym świecie.