Po co tu jestem? Jakie jest moje przeznaczenie? To be, or not to be? Chyba każdy z nas zadawał sobie takie pytanie.

Najczęściej odnajdujemy odpowiedź, że dla miłości, dla radości z życia, dla przeżywania niesamowitych chwil i spełniania marzeń. To z pewnością prawda. Jeśli w ten sposób siebie realizujemy, to jesteśmy szczęśliwi.

No właśnie – w ten sposób siebie realizujemy. Okazuje się, że celem bycia tutaj jesteśmy my sami. Wszystko inne nie ma sensu, jeśli nie daje poczucia spełnienia.

Sama siebie sabotuję bardzo często. Kiedyś o wiele łatwiej było mi robić niektóre rzeczy, bo tak. Nie było powodu, poza satysfakcją, radością, spędzeniem czasu w sposób kreatywny dla mnie. Nie myślałam o innych.

Tymczasem zainspirowana działalnością Bashara, o którym pisałam wcześniej, jestem już przekonana w tej chwili, że jesteśmu tu po to, by być sobą i to wszystko. Cała nasza misja.

Jeśli chcesz coś robić, ale nie jesteś pewien, czy to dobre posunięcie, choć w głębi serca czujesz, że wyrazisz w ten sposób siebie, zapytaj: dlaczego by nie? 😉

Bycie sobą współgra z Twoimi prawdziwymi wibracjami, z Twoją Prawdą, bo w taki sposób zostałeś stworzony. Robienie tych rzeczy da Ci tą radość, której być może poszukujesz.

Najprawdopodobniej, da Ci również pieniądze. Jeśli kochasz coś robić – dosłownie – kochasz, to staniesz się w tym genialny. Nie ma innej opcji. Będziesz chłonął wiedzę i umiejętności coraz szybciej i bardziej. Im więcej będziesz jej miał, tym bardziej będziesz chciał ją zgłębić. W pewnym momencie stajesz się odpowiednio dobry, by zająć się tym zawodowo i zwyczajnie robić na tym pieniądze.

Czy to nie cudowne? Znów się okazuje, że wszystko, co potrzebne, jest w Tobie. Twoja idealna praca też.

Jeśli wciąż trudno jest Ci zacząć robić coś, co Cię naprawdę kręci, to pomyśl, że będąc szczęśliwym posiadaczem siebie, uszczęśliwiasz innych. Cały świat, jako, że wierzę, że energia naszych myśli nigdy nie wygasa i wpływa na Całość, może być Tobie wdzięczny za podnoszenie naszej świadomości.

Być może masz już swoją rodzinkę. To udowodnione naukowo, że dzieci z rodzicami, którzy są szczęśliwi i zajmują się też sobą, a nie wyłącznie dziećmi, sprawia, że te również mają lepiej w życiu, umiejętniej nawiązują kontakty, są radosne i otwarte na świat. Czują się bezpieczniej.

Spróbuj małymi kroczkami otworzyć się na swoje prawdziwe pragnienia. Jedno za drugim wywoła istną lawinę. Tylko w ten sposób możemy żyć szczęśliwie.

Pozdrawiam wszystkich,
obyśmy nie bali się swoich marzeń 🙂