Zaznacz stronę

Dziś jeszcze miało być prosto, lekko i przyjemnie a tu ot – wyskoczyły do opisania afirmacje.

Temat zresztą już od jakiegoś czasu krążył w powietrzu i najwyraźniej nadszedł czas żeby go trochę uziemić i przedstawić.

Z afirmacjami bawię się od jakiegoś czasu, przy czym w sposób skuteczny i poprawny dopiero od jakiegoś roku.

 

Uwaga tu ostrzeżenie: afirmacje niechlujnie skonstruowane przynoszą więcej szkody niż pożytku już chociażby w tym sensie, że człowiek przestaje wierzyć w skuteczność tej techniki i sam sobie odcina dostęp do jednej z bardzo efektywnych dróg poprawy jakości życia.

Afirmacje – jedna ze ścieżek ku szczęśliwszemu życiu.

Afirmacje – jedna ze ścieżek ku szczęśliwszemu życiu.

Co to jest afirmacja?

Afirmacja tłumaczą bezpośrednio z łaciny (affirmatio) jest to zgoda, aprobata, uznanie, poręcznie, potwierdzenie.

Rozwijając ową definicję nieco bardziej: jest to zajęcie stanowiska. Jest to ubranie swoich marzeń i pragnień w słowa, tak aby z poziomu mentalnego miały szansę przejawić się w materialnym.

Słowa potrafią zmieniać świat i ludzi. Słowa potrafią stwarzać i kształtować rzeczywistość.

Modlitwy, mantry i zaklęcia takie właśnie mają zadanie.

Moc tkwi w słowach.

Magia rozkwita dzięki frazom.

Pamiętacie ten nieszczęsny wiersz Szymborskiej który każdy przerabiał na tym czy innym etapie edukacji? Ten o napisanej sarnie („Radość pisania”)? Warto przeczytać go jeszcze raz zapominając o wszystkich „informacjach” wyniesionych z lekcji. Dobrze też jest z całą siłą uwierzyć i zaakceptować jedno zdanie z Biblii. Zdanie od którego zresztą wszystko się zaczęło (przynajmniej u Jana).

„Na początku było Słowo a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.”

Jak działa afirmacja?

Dla osób o nastawieniu bardziej racjonalnym którym tłumaczenia „magiczne” nie trafiają do przekonania ;).

Afirmacja jest techniką wywodzącą się z teorii RET (teorii racjonalno-emotywnej) i bazuje na przekonaniu, że wszystkie wzorce naszego zachowania są utrwalane nie tylko poprzez rozumowe powtarzanie oraz tłumaczenie danych zachowań ich skutków oraz przyczyn, ale także emocji które się w czasie owych procesów wyzwalają. Afirmacja dzięki połączeniu pozytywnych myśli oraz emocji  pozwala rozpuścić stare wzorce i na ich miejsce wprowadzić nowe, które bardziej sprzyjają naszemu rozwojowi.

Istnieje również niedawno wprowadzona w Polsce teoria afirmacji subliminalnych (uwaga stanowią zagrożenie zdrowia dla osób z epilepsją) która niejako omija wciąż obecne w podejściu klasycznym kwestie świadomości i wiary, a nawet podłoża emocjonalnego. Afirmacje subliminalne serwowane są podprogowo na częstotliwości dźwięku słyszalnej dla ludzkiego ucha a jednak odbieranej bez udziału świadomości, dzięki czemu nowe wzorce są wprowadzane bezpośrednio do podświadomości która to odpowiada za nasze instynktowne zachowania w określonych sytuacjach. Wieść niesie że są skuteczne jednak zanim się je zastosuje najpierw trzeba poafirmować klasycznie pełne zaufanie do producenta nagrań.

Zanim zacznie się układać afirmacje.

Ustal swoje stanowisko. Afirmacja jest miarą twojej wiary, determinacji i woli wprowadzenia zmiany. W życiu codziennym w swojej społeczności zazwyczaj występujemy w rolach rozjemców i negocjatorów a także osób zależnych: dobijamy targów, dochodzimy do konsensusów, ustalamy kompromisy, prosimy. W afirmacji nie ma na to miejsca, w afirmacji stajesz się władcą swojego życia: z nikim nie negocjujesz, nie oferujesz wymiany czegoś na coś, nie prosisz. Ustalasz swoje stanowisko. Stwierdzasz jak jest. W momencie tworzenia afirmacji a potem przy pracy z nią owo stanowisko i owo stwierdzenie stają się prawdą absolutną. Liczysz się tylko Ty: twoje życie, twoja opinia, twoje potrzeby. Przynajmniej na czas tworzenia afirmacji i na te chwile w których będziesz z nią pracował/pracowała myśl tylko o sobie i o tym co dla ciebie jest najlepsze.

Jak ułożyć afirmację?

Powtarzam ostrzeżenie: afirmacja kiepsko zaprojektowana przyniesie więcej szkody niż pożytku, dlatego też zanim zaczniesz coś afirmować zastanów się pięć razy czy aby na pewno przestrzegasz wymienionych poniżej złotych reguł ustalonych dzięki mojej nauce na własnych błędach – nie ma sensu żebyś je na własną rękę powtarzał/powtarzała ;). Jeśli nie jesteś pewien/pewna czy wszystko gra zostaw afirmację w komentarzu pod spodem zerknę i ewentualnie zaproponuję korektę.

Afirmację należy konstruować tylko i wyłącznie w zdaniach stwierdzających. Innymi słowy: żadnych przeczeń. Jeżeli w twojej afirmacji występuje słowo „nie” twój umysł najzwyczajniej w świecie je zignoruje i istnieje spora szansa że doprowadzi do pojawienia się w  twoim życiu zwiększonej dozy tego co zamierzałaś/eś wyeliminować.

Przykładowo zamiast „Nie chcę w tym roku jechać na wakacje do Bułgarii” afirmuj „W tym roku jadę na wakacje na Mazury”. Zamiast „nie jestem tchórzem” afirmuj „jestem odważna/odważny”.

Wyeliminuj ze swoich afirmacji frazy takie jak „chcę”, „pragnę”, „potrzebuję” „marzę o…”. Jeżeli afirmujesz powiedzmy „chcę w tym roku pojechać na wakacje do Grecji” świat odbierze to po prostu jako informację że czegoś tam chcesz… Prawdopodobnie jedyne co się zmieni to to że będziesz chcieć coraz bardziej, a nie to że świat pomoże zrealizować pragnienie.

Najskuteczniej jest używać czasu teraźniejszego. Czas przyszły (zwłaszcza tryb niedokonany) powoduje odsunięcie się realizacji na czas bliżej nieokreślony.

Istnieje swego rodzaju trend na stosowanie fraz takich jak „zasługuję na”. Osobiście serdecznie ich nie cierpię. Większość życia spędziłam „zasługując na” zanim odkryłam że to „zasługiwanie” ma się nijak do tego co faktycznie się otrzymuje a jedyne co na nim można zyskać to mnóstwo złudzeń, przeciążenie i podatność na różnorakie manipulacje.

Pamiętaj też, że nie od razu Rzym zbudowano: znacznie skuteczniej jest afirmować po kolei kilkanaście prostych stwierdzeń niż ułożyć zdanie-tasiemca z pięćdziesięciu wyrazów.

Nie mieszaj do afirmacji innych ludzi. Afirmacje to Twoja prywatna sprawa mająca odmienić twoje życie i postrzeganie świata który sam na własny sposób dostosuje się do tego aby odpowiedzieć na Twoje względem niego oczekiwania. Kontrolujesz afirmację, ale nie masz wpływu na sposób jej realizacji (gwoli ścisłości możesz go zyskać wprowadzając odpowiednie modyfikacje to jednak rzadko wychodzi na zdrowie). Ludzie sami wiedzą najlepiej czego pragną, ale to świat wie jak zrealizować te pragnienia tak aby nie naruszyć równowagi i zachować harmonię.

Nadal mi nie wychodzi…

Być może powinieneś zacząć od afirmacji wprowadzających  podaję kilka przykładów:

Otwieram się na myśl, że świat jest piękny i pełen dobra.

Otwieram się na myśl, że szczęście istnieje i jest dla mnie osiągalne.

Otwieram się na myśl, że mogę zmienić swoje postrzeganie świata.

Otwieram się na myśl, że mogę odmienić swoje życie.

Otwieram się na myśl, że ludzie i świat są mi życzliwi.

Otwieram się na myśl, że wszystkie zmiany prowadzą ku lepszemu życiu i głębszemu jego zrozumieniu.

Generalna zasada dotycząca tworzenia afirmacji wstępnej brzmi następująco:

Odkryj co (jaka myśl, jakie uczucie czy przekonanie) przeszkadza Ci osiągnąć afirmacyjny sukces i transformuj to we wzorzec sprzyjający zmianom na lepsze.

Praktyka afirmacji

Kiedy już stworzyłeś/stworzyłaś afirmację pora zabrać się do pracy właściwej to znaczy ni mniej ni więcej tylko powtarzania.

Afirmować można mantrycznie podczas medytacji, zapisując codziennie afirmację po kilkadziesiąt razy na kartce papieru (optymalnie raz jedną raz drugą ręką tak aby obie półkule mózgowe brały udział w procesie), wyśpiewując ją, nucąc lub mrucząc, malując i umieszczając w widocznej lokalizacji tak aby mimowolnie raz po raz ją sczytywać, nagrywając na dyktafon i odtwarzając na słuchawkach lub głośnikach (choćby i podczas snu). Im częściej, intensywniej i dłużej pracujesz z każdą afirmacją tym bardziej spektakularne będą jej efekty. Minimum to 10 minut afirmowania dowolną metodą rano zaraz po przebudzeniu i 10 minut przed snem przez miesiąc. Na początku pracuj z pojedynczą afirmacją i sprawdź która technika jest dla ciebie najodpowiedniejsza – to znaczy która dostarcza ci najwięcej przyjemności (pozytywne emocje są bardzo ważne przy afirmowaniu).

Przy medytacyjnym mantrowaniu możesz np. odliczać powtórzenia na ozdobnych koralach lub przekładając z misy do misy drobne kamyki.

Kiedy zapisujesz afirmację możesz się pobawić wypróbowując różne style pisania, kolory długopisu, albo zmieniając rękę trzymającą pisak.

Podczas śpiewania, nucenia czy mruczenia można bawić się głosem i melodią.

Malowanie a potem podziwianie własnego dzieła samo w sobie stanowi niezła frajdę zwłaszcza jeżeli co jakiś czas zdejmiesz swoje dzieło ze ściany i jakoś je doprawisz.

Kiedy nagrywasz afirmację na dyktafon możesz się bawić naśladując głosy znanych aktorów, czy piosenkarzy, albo jakoś ciekawie akcentując wyrazy.

Ważne jest aby afirmacja budziła pozytywne skojarzenia i emocje: uśmiech, nadzieję, wiarę, pogodę ducha – aby jej nie „odbębniać na odczepnego” ale codziennie zabierać się do niej z prawdziwą przyjemnością.

Ważne: nie robimy przerw. Jeżeli jesteś osobą która niespecjalnie przepada za systematycznym wykonywaniem powtarzalnych czynności na początek poafirmuj, że otwierasz się na przyjemność płynącą ze stopniowego i powtarzalnego poprawiania jakości swojego życia ;).

Jeżeli afirmujesz powiedzmy „radość życia” a w środku dnia dopadną cię negatywne myśli głoszące że świat jest zły i brzydki afirmuj dodatkowo rysując powiedzmy ładnego kwiatka, albo puszczając ulubioną piosenkę.

Powodzenia życzę i jeszcze raz miłej niedzieli.

 

 

autorka: jotpe.blog.pl