Temat, który poruszę jest już stosunkowo przewałkowany w różnych publikacjach, ale czy na pewno rozumiany i wykorzystywany?

Wdzięczność

Dzisiaj napiszę Ci o wdzięczności, o tym czym tak naprawdę jest i jak wysłanie jej częstotliwości do Wszechświata zszokowało mnie któregoś dnia i spowodowało, że ze zdumienia spadłem z krzesła.

Ludzie piszą różne rzeczy o Prawie Przyciągania. Wiele ludzi próbuje logicznie pojąć zjawisko przyciągania i uważa, że jest to po prostu determinacja i optymizm i wtedy łatwiej osiąga się to czego się chce. Z jednej strony to prawda, ale co byś powiedział na sytuacje w której nie masz grosza przy duszy idziesz przez park i znajdujesz kopertę, podnosisz ją z ziemi, otwierasz, a w niej 1000pln?!

Czy wtedy też powiedziałbyś, że determinacja zdecydowała o tym, że osiągnąłeś taki „sukces”?

Jakie byłoby Twoje zaangażowanie w zdobycie tej gotówki?

Czy faktycznie głównym czynnikiem decydującym o działaniu Prawa Przyciągania jest determinacja? Czy tylko dzięki niej można osiągnąć to, czego się chce?

Jeśli tak myślisz to jesteś w błędzie. Determinacja jest często czynnikiem, który wzbudza Twoją wiarę i dlatego wielu trenerów rozwoju osobistego uczy, że jest ona kluczowym aspektem odnoszenia tzw. „sukcesów”. U podstaw determinacji zawsze leży wiara w osiągnięcie czegoś. Są ludzie, którzy wcale nie są zdeterminowani w swoich działaniach, a mają wszystko, czego chcą. Zawsze bardziej liczy się to jak coś robisz niż to, co robisz. To prawda, że wiara pozbawiona działania jest martwa, ale działanie nie koniecznie musi być zdeterminowane.

Einstein mawiał, że czysto logiczne rozumowanie nie da Ci żadnej wiedzy o realnym świecie – miał rację.

Powiem Ci teraz o wdzięczności, dzięki której między innymi poznałem Prawo Przyciągania z nieco innej strony… tej bardziej tajemniczej… dlatego wyłącz na chwile swoją logiczną cześć umysłu.

Otóż sytuacja podobna do powyższej naprawdę miała miejsce i ja jestem jej głównym bohaterem. Pozwól, że Ci ją po krótce opowiem…

Nie pamiętam kiedy to dokładnie było, ale już dawno temu. Pamiętam, że byłem wtedy prawie kompletnie spłukany. Nie miałem pracy, pieniędzy ani perspektyw na ich zdobycie. Nie brakowało mi jedynie długów i wydatków. Było tego wtedy tak dużo, że spanikowałem. Została mi niecała stówka w portfelu, a stos rachunków był nieuregulowany. Zastanawiałem się, który z nich powinienem zapłacić i co kupić do jedzenia, bo wcale nie uśmiechało mi się chodzenie głodnym. W całej tej mojej jak mi się wydawało dramatycznej sytuacji nagle uświadomiłem sobie, że tak naprawdę jestem wielkim szczęściarzem, że mam tą stówke w portfelu. Pomyślałem o wszystkich, którym być może tej stówki Włynie brakuje. Poczułem niesamowitą wdzięczność.

W jednej chwili zostałem królem życia!

Bez zastanowienia poszedłem do sklepu, kupiłem wszystkie składniki i zrobiłem sobie obiad na który miałem ochotę. Nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo to doceniałem. Cały dzień czułem się doskonale. To co się wydarzyło później było już czymś czego nie potrafiłem wyjaśnić…Kiedy wieczorem siadłem przy komputerze dostałem impuls, żeby sprawdzić jedno z moich kont bankowych, na którym od dłuższego czasu panowały pustki. Sprawdziłem ja, patrze a na nim 150pln! Pomyslałem sobie coś tu jest nie tak. Nie spodziewałem się od nikogo przelewu, więc skąd się niby wzięły te pieniądze na moim koncie…? Z tym pytaniem poszedłem spać. Okazało się, że te pieniądze były dopiero początkiem mojego przyciągania 😀 Kiedy obudziłem się rano na koncie było blisko 1000 pln! Popłakałem się. Nie mogłem w to uwierzyć! Czułem się jak milioner 😀 Ciekawym jest fakt, że do dzisiaj nie wiem kto był nadawcą tych pieniędzy. Wiem, że wyda Ci się to niezrozumiałe, ale nie udało mi się nawet sprawdzić nr. rachunku z którego do mnie przyszły.

Od tego wydarzenia moje życie naprawdę się odmieniło, ponieważ poznałem Prawo Przyciągania od tej nieco tajemniczej strony. Wdzięczność nie jednokrotnie wzniosła moje życie na inny poziom, oczyściła mój umysł i podniosła energie.

Cóż Ty nadał możesz mieć problem z okazywaniem wdzięczności. Takie filmy jak ten poniżej mogą to natychmiast zmienić. Włącz głośniki i obejrzyj sobie ten filmik:

Ludzie pletą bzdury, że będą szczęśliwi jak będą mieli to czy to. Myślisz, że to może być prawdziwe szczęście? Oczywiście, że nie.

Prawdziwe szczęście jest niezależne od form zewnętrznego świata. Czy łatwo wejść na taki poziom istnienia. To zależy na jakim etapie rozwoju jest się teraz. Cóż, może to wymagać czasu, ale ale 🙂 tylko tam znajdziesz to, czego szukasz. Od tego wszystko się tak naprawdę zaczyna.

Nauczenie się odczuwania wdzięczności jest kapitalnym rozwiązaniem, aby odnaleźć najlepszą wersje siebie…

No cóż, być może ja tu teraz piszę o transformacji dzięki wdzięczności, ale może Ty nadal myślisz, że nie masz powodów do bycia wdzięcznym? A co powiesz na fakt posiadania nóg i rąk?! Wydaje Ci się tak oczywiste i naturalne, że je masz prawda? Dzięki ich posiadaniu możesz przeżywać tak wiele różnorodnych emocji, ale Ty nigdy nie pomyślałeś o tym, że można być za nie wdzięcznym!

Obejrzałem kiedyś film z facetem, który nie ma rąk i nóg, a uczy wdzięczności. To Ci dopiero heca! Nie ma rąk i nóg rozumiesz? Myśle, że Ty tak samo jak ja możesz się od niego wiele nauczyć.

Nie masz drugiej połówki, kasy na raty z banku, wkurzają Cię rybki, bo załatwiły się właśnie do wody, którą wymieniłeś w akwarium, a może samochód Ci rano nie odpalił? Przestaw się na inny bieg odczuwając wdzięczność za to, co masz.

Jeśli chodzisz i narzekasz bo wszystko Cie denerwuje to włącz jeden z tych filmów lub inny podobny (jest sporo podobnych w internecie) lub przypomnij sobie moją historie. Jestem zwyczajnym facetem. Możesz mieć takie doświadczenia jak moje.

Zalety, czyli dlaczego docenianie i bycie wdzięcznym to po prostu dobry interes:

Dlatego, że poprzez wdzięczność skupiasz się na tym, czego chcesz. Wszystko jest w ruchu. Nawet jeśli wydaje się, że jest martwe, energia się porusza bezustannie. Poprzez wysyłanie sygnału wdzięczności wchodzisz na częstotliwość otrzymywania tego, czego chcesz, ukierunkowujesz energie w kierunku tego, czego chcesz.

Za co można być wdzięcznym?

Kiedyś znalazłem ten tekst i bardzo przypadł mi do gustu. Nie mam pojęcia przez kogo został napisany, przedstawia naprawdę solidne powody do bycia wdzięcznym:

Jeżeli dzisiaj obudziłeś się bardziej zdrowy niż chory, jesteś większym szczęściarzem niż milion ludzi, którym nie udało się dożyć tego tygodnia.

Jeżeli w Twojej lodówce jest jedzenie, masz w co się ubrać, gdzie mieszkać i spać, jesteś bogatszy niż 75 procent ludzi na świecie.

Jeżeli masz pieniądze w banku lub w portfelu, należysz do 8 procent najbogatszych ludzi na świecie.

Jeżeli chodzisz z podniesioną głową, masz na twarzy uśmiech i jesteś naprawdę wdzięczny za wszystko, co posiadasz, jesteś szczęśliwcem, ponieważ większość ludzi tego nie robi, mimo że by mogła.

Każdy powód do bycia wdzięcznym jest dobry. Po co ich szukać?

To nie żaden wymóg, ani procedura Wszechświata. Jemu nie jest wdzięczność do niczego potrzebna. Ona tobie się przyda, aby uruchomić Prawo Przyciągania w odpowiednim kierunku. To jest dla Ciebie po prostu cholernie opłacalne. Jest w Twoim interesie tylko i wyłącznie. Doskonałe, darmowe paliwo na którym możesz dojechać do miejsca, w którym będziesz miał tyle rzeczy za które możesz być wdzięczny, że nie starczy Ci czasu, aby je wymieniać. To nie muszą być BARDZO WAŻNE powody, każdy drobiazg jest ważny.

Odruch bycia wdzięcznym za jajka, które masz w lodówce, może sprowadzić na Ciebie fortune tak samo jak bycie wdzięcznym za to, że jeździsz super zagranicznym samochodem.

Tutaj chodzi o transformację energii, dlatego każdy powód może być dobry.

Nie skupiaj się na tych, którzy mówią jak to jest źle dookoła. Zostaw im ich pesymistyczne spojrzenie i zacznij szukać osób, które szukają w życiu coś więcej niż tylko dziury w całym. Odwiedź „sekretowe” fora, wejdź na Facebooka….Teraz jest tyle możliwości… Być może tacy ludzie również szukają Ciebie. Nawet nie wiesz jak miło możesz się zaskoczyć efektami takich poszukiwań.

WAŻNA UWAGA

Nie musisz codziennie wykorzystywać tego „narzędzia”. Możesz, ale nie musisz. Wdzięczność to również fantastyczny jednorazowy proces, aby zmienić swoją energię.

Pamiętaj nie musisz wykonywać wszystkich ćwiczeń o jakich przeczytałeś na blogu. Jeśli np. prowadzisz swój Dziennik „Przyjemność z Życia” to nie musisz wcale wypisywać codziennie rzeczy za które jesteś wdzięczny. Jeśli ćwiczeń tego typu jest za dużo może wyglądać też tak, że będziesz chciał wszystkie odbębnić byle mieć z głowy i zamiast czerpać z tego przyjemność będziesz czuł, że robisz to niejako z poczucia obowiązku, a wiadomo, że nie o to chodzi.

Myślę, że możesz czuć podekscytowanie, kiedy kończysz to czytać i wcale Ci się nie dziwie, jeśli tak jest. Oczywiście obowiązkowo zanotuj to uczucie w swoim Dzienniku „Przyjemność z Życia” jeśli go prowadzisz 😉 , ale chciałbym, abyś napisał mi na maila o swoich doświadczeniach związanych z tym ćwiczeniem.

Gdyby po przeczytaniu wydarzyła się jakaś magiczną sytuacja podobna do tej mojej, odezwij się. Bardzo lubię czytać takie historie. Jeszcze bardziej się wtedy nakręcam 😀

Nie pisz pod spodem, że jest to trudne. Ludzie nie mający rąk i nóg potrafią wyrazić wdzięczność, więc sam rozumiesz, że byłoby to po prostu szalone stwierdzenie.

Z niczego, z życia na totalnym dnie, może zrodzić się iskra, która rozpali ogień życia o jakim marzysz. Tą iskrą może być poczucie wdzięczności.

Do dzieła! Wypróbuj wdzięczność i zobacz co się wydarzy. Uczucie wdzięczności oczyszcza umysł, podnosi Twoją energie i wnosi Twoje zycie na wyższy poziom.