Aby odnosić sukcesy w marketingu internetowym musisz wiedzieć, co przyciąga najcenniejszych potencjalnych klientów do twojego bloga albo strony WWW.

Powiem od razu, że nie jest to przedstawienie idei marketingu sieciowego i wspaniałych możliwości zarobkowych, jakie oferuje przeciętnemu Kowalskiemu. Nie jest to także opis twojej firmy i jej rewelacyjnych, ekskluzywnych produktów. Na pewno nie jest to także opis możliwości planu wynagrodzeń ani zdjęcia luksusowych samochodów i zagranicznych wycieczek marzeń.

Wszyscy mamy wbudowany w mózg specjalny radar

Mózg każdej ludzkiej istoty wyposażony został w usytuowaną w samym jego centrum strukturę, nazywaną ciałem limbicznym. Jest to ewolucyjnie najstarsza część mózgu odpowiedzialna za podstawowe funkcje związane z biologicznym przetrwaniem.

Jaki związek ma to, co napisałem powyżej, z przyciąganiem potencjalnych klientów do twojej strony internetowej?

Aby przetrwać, każde zwierzę musi nieustannie być gotowe do ratowania swojego życia, do obrony lub ucieczki. Dlatego nieustannie skanuje otoczenie w poszukiwaniu potencjalnych zagrożeń i robi to automatycznie. Mózg analizuje płynące ze zmysłów dane, porównuje je z zapisanymi wzorcami niebezpieczeństwa i podnosi alarm w każdym przypadku, w którym obecny w banku pamięci wzór pasuje do odebranych danych zmysłowych. Za te funkcje odpowiada właśnie ciało limbiczne, zwane również „mózgiem gadzim”.

Oczywiście ludzie działają na wyższym poziomie intelektualnym, ale biologicznie zostaliśmy wyposażeni w identyczny mechanizm, dlatego to, co przyciąga idealnych kandydatów na współpracowników i klientów do twojej strony to definicje problemów.

Potencjalnych klientów przyciągają definicje problemów

Ludzki mózg jest tak skonstruowany, że w sposób ciągły skanuje otoczenie w poszukiwaniu źródeł potencjalnych kłopotów. Od razu reaguje i skupia na nich uwagę w sposób całkowicie zautomatyzowany.

Wyobraź sobie, że idziesz chodnikiem przez miasto. Podziwiasz witryny sklepów, obserwujesz drzewa, ludzi, samochody, domy. Wszystkie twoje zmysły są zanurzone w bajecznym kalejdoskopie dźwięków, obrazów i innych bodźców. Ale w tym niesamowitym bogactwie informacji twój mózg natychmiast zauważy obluzowaną pokrywę studzienki kanalizacyjnej albo jakieś paskudztwo, w które nie chciałbyś wdepnąć.

Twój mózg nieustannie pracuje nad tym, abyś zdążył uniknąć potencjalnego zagrożenia zanim mogłoby okazać się to niebezpieczne i jeżeli coś takiego zlokalizuje na swoim radarze, natychmiast wszczyna alarm i skupia świadomą uwagę na źródle problemu. A przecież twoim pierwszym zadaniem do wykonania jako marketera jest pochwycenie uwagi potencjalnego klienta. Jeżeli to ci się nie uda, to absolutnie nie ma znaczenia nic co zrobisz potem.

Czyli – co przyciąga klientów do twojej strony WWW? Problemy. Osoba, którą chcesz do siebie przyciągnąć skanuje Internet w poszukiwaniu rozwiązań dla swoich problemów. Dlatego musisz najpierw dowiedzieć się, jakie to są problemy, a następnie przykuć jej uwagę dokładnym, precyzyjnym ich opisaniem. Nie planem wynagrodzeń firmy. Nie opisem rewelacyjnych produktów. Nie zdjęciami luksusowych samochodów.

Spójrz, jak wykorzystują tą zasadę główne media: gazety i telewizja. Przyjrzyj się witrynie kiosku. Zwróć uwagę od czego zaczynają się wiadomości w TV.

Problemy, problemy, problemy

Aby przyciągnąć najbardziej wartościowe osoby do swojego biznesu musisz najpierw dowiedzieć się, kim jest twój idealny klient. Dopiero mając jakieś pojęcie o swoich potencjalnych klientach możemy określić mniej lub bardziej dokładnie gamę problemów, z którymi się borykają po to, aby w następnej kolejności zaoferować własne rozwiązania i przedstawić ofertę.

Zdefiniowanie najważniejszego problemu lub całej gamy problemów, zasygnalizowanie ich na blogu czy w swoich materiałach promocyjnych, omówienie ich w szczegółach – pozwoli ci aktywować u odbiorcy ów radar, o którym była mowa na początku, i przyciągać do siebie precyzyjnie dobraną grupę docelową, z którą będziesz mieć jak największe szanse na zrobienie biznesu.