„Dochód rzadko przewyższa osobisty rozwój.” —Jim Rohn

Kiedy zdrowie nam dopisuje, nie przykładamy do niego zbytniej wagi. „Jest dobrze, więc o co się martwić?” — myślimy optymistycznie. Ale czy faktycznie optymistycznie?

Ludzie, zwykle ci, którzy osiągnęli już pewien stopień wolności finansowej, zbudowali kilkusetosobową strukturę, wykształcili kilku mocnych liderów, wpadają w specyficzne podejście do swojego biznesu. Stają się w swym mniemaniu „zbyt obyci w świecie”, aby kontynuować rozwój nad własnym sobą. Wolą w pełni skupić się na biznesie, skoro już zaczął hulać.

Jednak kiedy przedsiębiorca, który już coś osiągnął porzuca pragnienie pracy nad sobą, wówczas powoli, lecz nieuchronnie coś zaczyna się w jego życiu dziać. Coś zaczyna się pieprzyć. Lester Levenson, który dorobił się milionów — od czasu gdy w pełni poświęcił się biznesowi, po pewnym czasie dorobił się i zawału serca.

Pierwszy zawał nie wstrząsnął nim na tyle, aby się zatrzymać i pomyśleć o sobie, o swoim rozwoju, o swoim zdrowiu. Dopiero drugi zawał stanowił punkt zwrotny w życiu Lestera. Lekarze dali mu do zrozumienia, że ma szczęście, że jeszcze żyje… i że tego życia pozostały mu najwyżej dwa tygodnie.

Po powrocie do domu Levenson zaczął odczuwać nieopanowany strach przed śmiercią. Zaczął rozmyślać nad swoim życiem. Pewnego dnia pomyślał: „Lester, jesteś głupi, głupi, głupi. Cała ta zdobyta wiedza… cały ten intelekt… wszystkie te osiągnięcia… sukcesy… nagrody… doprowadziły cię tylko do miejsca, w którym jesteś trupem. Jeśli nie dowiesz się, co ci jest i jak to pokonać, to umrzesz.”

W ten sposób Levenson wrócił na drogę rozwoju samego siebie, nie tylko własnego biznesu. Dziś to, co po sobie pozostawił, daje korzyść tysiącom ludzi na całym świecie, ale o tym pogadamy kiedy indziej.

Joe Adamsky jest dobrym przykładem podejścia do rozwoju nie tylko biznesu, ale i samego siebie: w wieku 68 lat był najbardziej cenionym i utalentowanym jeźdźcem konnym na środkowym zachodzie. Nie było dnia, w którym by nie przesłuchał kasety z programem samodoskonalenia autorstwa czołowych mówców, przedsiębiorców i ludzi z wybitnymi osiągnięciami.

Większość porzuca pracę nad sobą długo, długo przed wybiciem sześćdziesiątki. Jednak Joe wiedział, że dochód rzadko przewyższa osobisty rozwój. Skoro więc ma cele finansowe, skoro rozwija biznes, to i kontynuuje rozwój samego siebie, pracując nad zdrowiem fizycznym, zdrowiem psychicznym i umysłem. Codziennie. (A ty??)