W poprzednim artykule został dokładnie opisany plan działania dla każdego poszukiwacza spełnionych marzeń.

Jedną ze wskazówek jest: bądź wdzięczny, że wizja już się realizuje.

Nigdy nie zastawiałam się nad tym, co to znaczy. Tak właściwie często zauważałam niesamowitość wydarzeń, kiedy “całkowicie przypadkiem” coś trafiło do moich rąk, a moje zdziwienie przekraczało wszelkie granice.

W filmie “Sekret” dobrze obrazuje to scena opowiadająca o chłopcu, który bardzo pragnął otrzymać rower. Gapił się w szybę wystawową z ogromną namiętnością za każdym razem, kiedy koło niej przechodził. Narysował nawet siebie – z nowym rowerem i uśmiechem na swojej dziecięcej twarzy. Kiedy jednak zauważył, że przedmiot jego marzeń zniknął ze sklepu – poczuł zawód i na chwilę stracił wiarę. Zapomniał, że nawet w tym momencie jego wizja się realizowała.

Czym więc jest ten tajemniczy proces realizacji się marzeń, który najczęściej pozostaje w sferze niedostępnej naszym zmysłom?

Musisz uwierzyć, że wszystko, co się dzieje jest idealnie celowe. Jest doskonale zaprojektowane przez… Ciebie. Tak samo z wydarzeniami, które mogą się okazać kompletnie niezwiązane ze sprawą. To tak jakby zapytać: co ma piernik do wiatraka? Ale przecież w wiatraku kiedyś powstawała mąka, z bez mąki nie upieczemy żadnego piernika.

Wszystko w jakiś cudowny sposób jest ze sobą powiązane: nawet jeśli z pozoru jedna rzecz wyklucza drugą. Wszystko, co widzisz i nawet to, czego nie widzisz – służy realizacji Twojej wizji życia, na którą składa się mozaika wizji wszystkich jego aspektów.

Kiedy chcemy przyciągnąć drugą osobę do swojego życia i mamy już swój obraz idealnej rzeczywistości, przestaje ona przebywać w strefie wariantów Uniwersalnego Umysłu, a zaczyna wchodzić powoli do materialnego świata i nawet nie mamy zielonego pojęcia, że każda mała rzecz, której doświadczamy, prowadzi do realizacji marzeń. Oczywiście musimy żywić odpowiednią wiarę.

Na pewno w twoim życiu pojawiały się cudowne momenty, kiedy dostrzegałeś działanie Prawa Przyciągania. Nagle coś się działo, “przypadkiem”. Ale spróbuj dostrzec jak wiele musiało się zdarzyć małych rzeczy po drodze, aby to zdarzenie zaistniało.

Jeśli chcesz kogoś spotkać – całkowicie nieprzypadkowe może się okazać spóźnienie na tramwaj, obtarte stopy, przez które musiałeś iść wolniej, czerwone światło, które nagle pojawiło się na drodze, przez co przyśpieszyłeś kroku. Te wszystkie małe elementy musiały zaistnieć – żeby spotkać się z daną osobą akurat w tym warzywniaku w tym momencie. Gdyby nie to wszystko, co zdarzyło się wcześniej – nie byłoby takiej opcji.

Uświadom to sobie. Kiedy doświadczasz realizacji swojej wizji, popatrz na chwilę wstecz, na wszystko co się działo. Popatrz w przeszłość, a zobaczysz w jak niesamowity sposób byłeś kierowany każdym swoim ruchem, słowem, spojrzeniem, uśmiechem i myślą, by dotrzeć tu, gdzie jesteś. Każde Twoje działanie w piękny sposób było poddane spełnianiu marzenia!

Nawet jeśli coś wydaje się z pozoru głupią drobnostką albo tzw. złośliwością rzeczy martwych – nie przejmuj się tym. Przecież wiesz, na jakiej jesteś drodze – na drodze do realizacji marzenia i wszystko, cały Wszechświat i każdy człowiek sprzyja ci w tym zamierzeniu.