Wielokrotnie na pytanie „Jakie jest twoje marzenie?” słyszymy krótką odpowiedź: wygrać w lotto. Czy w istocie wygrana w Lotto jest tego warta?

Błędne wrażenie

Wielu z nas uważa, że dobre wyniki Lotto odmieniają życie w czas beztroski i niekończącej się przyjemności. Wielu świeżych Lottomilionerów z dnia na dzień rzuca pracę i inne obowiązki, wierząc w uszczęśliwiającą moc wygranej na loterii. Trudno dziwić się ludzkim reakcjom, bowiem jackpoty często sięgają nawet do kilkudziesięciu milionów złotych.

Początkowa radość nieraz okazuje się krótkotrwała, a szczęśliwe wyniki Lotto zaczynają być kłopotem. „Szóstka w Lotto, w odróżnieniu od sukcesywnego powiększania własnego budżetu, niesie pewien bagaż zagrożeń, niepewności czy strachu. Co prawda Totalizator zapewnia bezpieczeństwo, także odbiór wygranej odbywa się z zachowaniem anonimowości, ale dopiero później zwycięzca obarcza się przekonaniem, iż nie może ujawnić się jako Lottomilioner. Mentalność ludzka często cechuje się zasadami domniemanej sprawiedliwości, według której wygrana w loterii – a więc i bogactwo bez ciężkiej pracy – nie jest sprawiedliwa. Dlatego Lottomilionerzy obawiają się kradzieży, napadów i innych aktów ludzkiej zawiści.

Lepiej jest płakać w Ferrari

Dowiadując się o wielkim jackpocie, ludzie zaczynają marzyć, jest to niewątpliwie przyjemne dlatego każdy chce dać sobie szansę na spełnienie marzeń. Paradoksalnie, w Lotto gramy nie wtedy, gdy sytuacja finansowa poprawia się, ale wówczas, gdy biedniejemy.

Planując, na co wydamy wygrane pieniądze działamy racjonalnie, jednak trzymając wygraną w ręku, pod wpływem wymienionych wyżej czynników, możliwość, iż przestaniemy trzeźwo odbierać rzeczywistość, wydaje się bardzo prawdopodobna.

Zatem, czy można powiedzieć, że pieniądze nie dają szczęścia? Jedni odpowiadają na to pytanie: wolę płakać w Ferrari; drudzy twierdzą, że pieniądze służą tylko ludziom rozsądnym. Inną odpowiedź podsuwa popularne przysłowie polskie, które mówi, iż Polak mądry po szkodzie. Ciężko wydać jednostronną ocenę, wydaje się, że jedyne prawdopodobne stanowisko może przyjąć tylko ten, kto przez taki ekonomiczny wstrząs przeszedł.

W pogoni za bogactwem

Pusty portfel uniemożliwia spełnienie wielu marzeń, a czasy, kiedy długi spłacano przysługami dawno przeminęły. Jest wiele powodów, dla których często gonimy za bogactwem. Warto mieć na uwadze, w którą stronę w gruncie rzeczy zmierzamy. Czy Lotto może uzależnić? Doświadczenie pokazuje, że może, ale jest to zależne od osobowości danej jednostki. Jedni ludzie niezależnie od wysokości jackpotu zawsze stawiają tyle samo, inni na wieść o kumulacji wpadają w szaleństwo i masowo wypełniają blankiety, aby zwiększyć szanse na wygraną; natomiast wiele osób nigdy w życiu nie odwiedziło żadnej kolektury, i nie zamierza bez względu na okoliczności.

Badania wykazują jednak, że Lotto, Multi Multi, Joker, Mini Lotto, ani też zdrapki nie wyglądają groźnie pod kątem uzależnień. Wyniki pokazują, że Polacy są uświadomieni w kwestii odnoszącej się do uzależnienia od hazardu. Ponadto znacznie bardziej wciągają gry o niskich wygranych, takich jak jednoręki bandyta, czy inne gry losowe, jakie można spotkać w miejscach rozrywki.