Tak na dobry początek popołudnia, wrzucam na stronę wylosowaną przeze mnie
dla każdego czytającego mojego bloga cudowną afirmację Louis Hay:

Wszystkie moje doświadczenia są częścią bogactwa i pełni mojego życia.
Akceptuję całą siebie…
Życie jest świętością. Przygarniam do serca wszystko, co jest mną – niemowlę, dziecko, nastolatkę, młodą kobietę, dojrzałą kobietę i moje przyszłe ja.
W pełni akceptuje każdy mój kłopot, błąd, ból i ranę jako część histrorii mojego życia. Zawiera ono w sobie każdy sukces i niepowodzenie, każdą pomyłkę i każde prawdziwe wejrzenie w siebie; wszystko to jest cenne i nie muszę dochodzic, dlaczego tak jest. Czasem bolesne okresy mego życia pomagają innym ludziom zrozumieć ich własne cierpienie. Kiedy ludzie dziela się ze mną swoim cierpieniem, współczuję im. Teraz rozszerzam to samo współczucie na siebie. Odprężam się ze świadomością, że wszystko we mnie jest do zaakceptowania.

 

autor:mojeanioly.blog.pl