Panują przeróżne opinie na temat bogactwa. W większości przypadków nie są one jednak pochlebne i wyrażają wręcz pogardę wobec wszelkiego dostatku. Ludzie zazwyczaj patrzą na bogactwo, jak i na ludzi bogatych z pewną dozą podejrzliwości i nieufności widząc w tym wszystkim przyczynę wszelkiego zła i nieszczęść. Niestety, ciężko o większe nieporozumienie.

Poglądy ludzkie dotyczące bogactwa – i co za tym idzie na temat pieniędzy – zostały wykrzywione już dość dawno temu. Przyczyny tego stanu rzeczy można upatrywać już w starożytności, więc ten wykrzywiony nieco obraz bogactwa przechodził z pokolenia na pokolenie i zaczął stanowić tzw. normalny pogląd na temat wszelkiej obfitości. Na nieszczęście dla ludzkości, ludzie, którzy stworzyli błędne poglądy na temat bogactwa, nie dostrzegli jego głębi i tym, czym ono naprawdę jest.

Czym jest bogactwo?

Słowo bogactwo zazwyczaj kojarzy się ludziom z pieniędzmi, posiadaniem wielkiej fortuny, szybkich samochodów czy nawet z próżnym stylem życia. Kojarzą niestety bogactwo nie z tym, co trzeba. Pieniądze czy samochody stanowią jeden z przejawów bogactwa, są one jedynie efektem, a nie bogactwem samym w sobie. Zatem gdzie ono tkwi? Wewnątrz człowieka. Ludzie jednak błędnie interpretują znaczenie słowa „bogactwo”, przypisując je wszystkim materialnym rzeczom. Nie rozumieją, że nie są one – mowa o rzeczach – „łutem szczęścia” i nie pojawiły się, albowiem ktoś miał „farta”, tylko są wynikiem tego, co człowiek ma w sobie. Na bogactwo składa się wyobraźnia, konstruktywne myślenie, idee, pasja i przekuwanie tego w formę. To w ten sposób pojawiają się pieniądze, domy, samochody i inne gadżety – to pozytywny aspekt uboczny bycia człowiekiem bogatym wewnętrznie. No właśnie, w tym miejscu należy zaznaczyć, że prawdziwe bogactwo wynika z wnętrza człowieka i manifestuje się następnie w świecie rzeczywistym. Największą kopalnią złota są właśnie pomysły i pasja wdrożone w życie, ponieważ to one przynoszą złoto, a nie na odwrót.

Przy okazji tego artykułu warto przytoczyć kilka wspaniałych słów na temat pieniędzy od kogoś bardzo mądrego. Bob Proctor, wspaniały mentor, napisał w jednej ze swoich książek mniej więcej coś takiego: „Jeśli jesteś dobrym człowiekiem, to pieniądze tylko uwypuklą twoje dobre cechy. Jeśli jesteś osobą złą, wszystko tylko pogorszą”. Tak więc, jak widać, to nie pieniądze tworzą „zło” i „nieszczęście”. Wszystko zależy od człowieka, który je wykorzystuje. Zresztą Bob Proctor w swojej bestsellerowej książce „Urodziłeś się bogaty” wspomniał, że: „…zawsze pamiętaj, że pieniądze to Twój sługa, a Ty jesteś ich panem. Nigdy nie odwracaj tej zależności…”, no i cytując dalej: „…wielu z tych biedaków kocha pieniądze i wykorzystuje ludzi, pogwałcając jedno z podstawowych zasad zarządzania sukcesem finansowym. Zawsze powinieneś kochać ludzi i używać pieniędzy – nigdy odwrotnie”. Wspaniałe słowa i mądrość, które każdy człowiek, gdyby wziął je sobie do serca, miałby inny pogląd na bogactwo i pieniądze. Świat byłby pełen ludzi bogatych, szczęśliwych i mających dobre mniemanie o sobie samych, jak i o bogactwie. Taka jest prawda.

Warto pomyśleć nad wspomnianymi wcześniej słowami, jak i nad tym, aby zostać człowiekiem bogatym. Dlaczego? Pomyśl tylko, co mógłbyś zrobić i czego mógłbyś dokonać, będąc człowiekiem bardzo zamożnym – z całą pewnością jesteś dobrym człowiekiem, więc idąc za słowami Boba Proctora, Twoje wspaniałe cechy tylko by się bardziej uwypukliły. Czyż nie byłoby to wspaniałe? Mieć takie możliwości, żeby bez trudu zadbać o bliskich, realizować własne pragnienia i pomagać innym? Bez zamartwiania się, że czegoś zabraknie? Na pewno byłoby to czymś wspaniałym. Jak więc bogactwo może być złe, skoro może przyczynić się do poprawy sytuacji życiowej i lepszego zadbania o siebie, jak i bliskich? Nie ma w tym żadnego „zła”. Ten mit należy odrzucić. Nie należy bać się bogactwa. Należy bać się ludzi, którzy nie chcą, abyś był bogaty. Odrzuć zatem stary dogmat na temat bogactwa i pieniędzy – jeśli go masz – i stań się człowiekiem bogatym. Niech tak się stanie.